• Wpisów:8
  • Średnio co: 307 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:52
  • Licznik odwiedzin:2 474 / 2769 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
PART II
Co kupiłam żeby polepszyć stan moich włosów?
- jedwab do włosów *biosilk'a*
- szampon regeneracyjny *Dove, Repair Therapy*
- maskę *Dove, Repait Therapy*
-odżywkę *Nature Fusion Pantene*
-odżywkę *Gliss Kur* ( taką biało-złotą )
-szampon *Avon, pokrzywa i łopian*
-odżywkę w spray'u *Avon pokrzywa i łopian*
-odżywkę w spray'u *Pantene, błyskawiczne cośtam, przeciw uszkodzeniom spowodowanym stylizacją*
+ Tabletki dla włosów, skóry i paznokci, niestety nie pamiętam jakiej firmy.
Szczerze mówiąc, jak dla mnie różnica od chociażby wiosny tego roku, do teraz, jest diametralna. Naprawdę.
Stosuję naprzemiennie kosmetyków, więc nie potrafię powiedzieć co u mnie najlepiej skutkuję ale jeśli miałabym wskazać kilka rzeczy to zdecydowanie postawiłam na *maskę regeneracyjną Dove* ( po umyciu włosy są cudowne! miękkie, gładkie, "sypkie" i pięęęęęknie pachną <3 ) , anonimowe tabletki i jedwab (nie mam prawie wcale rozdwajających się końcówek łii ). Nie jestem pewnie zbyt obiektywna bo ciężko coś osobno ocenić ,gdy stosuję się wszystko naraz ale cóż. Chcieć nie znaczy móc
Ponadto sporo czytałam o domowych odżywkach na włosy, sama jeszcze żadnej nie próbowałam. Może polecacie jakieś?
  • awatar zagubione.marzenia: chyba kupię sobie maskę z dove,Ty ją zachwalasz i czytałam recenzje, sporo osób ma takie zdanie jak Ty i chyba warto spróbować. :)
  • awatar qwerty ♥: @Ladna: Zauważyłam, dzięki :D
  • awatar Beauty99: Napisałam Ci w poście niżej :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie!
Ostatnio bardzo dużo czytam na temat pielęgnacji włosów, szybszego porostu i tym podobnych i postanowiłam, że coś z tego stworzę . A mianowicie...
Zapuszczam włosy! Robię to od dawna ale wcześniej chodziło mi tylko o długość. Niekoniecznie o *jakość* i zdrowie tych włosów. Zacznę od początku:
*PART I *
Jakoś dwa lata temu moje włosy sięgały do pasa, były naprawdę w porządku tzn. nie wypadały, były dosyć zdrowe, zadbane, a mimo to postanowiłam je ściąć. Tak o, dla hecy chyba bo to tej pory nie wiem co mnie podkusiło i strasznie żałuję.
Po ścięciu włosy sięgały mi odrobinkę za ramiona. I miałam je tak jakiś czas ale w końcu zaczęłam tęsknić za starą dlugością i zaczęło się zapuszczanie.
Kiedy sięgały mi piersi ( luty 2012) , zauważyłam, że są w strasznym stanie. Były zniszczone, połamane, końcówki były porozdwajane a ponadto "wyłamane" włosy wypadały mi garściami. Poszłam więc na podcięcie końcówek licząc na to, że trochę polepszy się stan moich włosów. Pani trochę przedobrzyła i wróciłam do punktu wyjścia - włosy sięgały mi do ramion. W sumie może i lepiej bo pozbyłam się tym sposobem większości połamanych końcówek .
Do tego poleciła mi kosmetyki do pielęgnacji włosów z *Avonu* ( pokrzywa i łopian do włosów słabych i łamliwych).
Zrecenzuję przy następnej okazji!
I tak sobie rosły, powoli raczej . W końcu nadeszło lato= przesuszenie moich włosów i kolejna porcja rozdwojonych końcówek + łamliwość, kupiłam wtedy szampon z *Dove* ten srebrny ( do włosów łamliwych )i w moim przypadku przyniósł spore rezultaty. W listopadzie, pierwszy raz od trzech lat, odwiedziłam moją ukochaną fryzjerkę i właściwie tamten moment mogę nazwać *początkiem zapuszczania*. Podcięła mi ona zniszczone końcówki, pocieniowała z przodu żeby "potraktować" więcej zniszczonych włosów i doradziła mi co robić.
  • awatar qwerty ♥: @zagubione.marzenia: Słyszałam ale sama nie miałam okazji spróbować. :)
  • awatar qwerty ♥: @Ladna: Chyba będę musiała te sklepowe rzeczywiście ograniczyć
  • awatar qwerty ♥: Czytałam sporo o drożdżach i sama zamierzam spróbować. Wielkie dzięki! :D A próbowałyście może maseczkę drożdżową przepisu babci Agafii? Czytałam recenzję i są świetne i jestem ciekawa czy rzeczywiście warto.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
KURWA.
Wszystko mnie denerwuje, wszystko.
Dlaczego weekendy zawsze mijają tak szybko?!
Dlaczego, przez te pieprzone 5 dni w tygodniu wszystko się tak przeciąga, a gdy tylko chcę odpocząć czas zaczyna pędzić?
Nie mam siły.
Chyba nie pójdę jutro do szkoły, coś się wymyśli.
Nie ma to jak kłótnie.kłótnie.kłótnie.
Dzięki kochanie, jesteś wielki.
Nawet ja nie potrafię znaleźć tylu argumentów potwierdzających moją beznadziejność.
 

 
Ale dobre ;o !
 

 
Nie wierzę, że już jutro niedziela. Miałam tyle czasu i wcale go nie wykorzystałam a czekają na mnie artykuły i mnóóstwo nauki. O tak ♥
Co dziś robiłam? NIC.
I pasuje mi to :3.
*DOTYK JULII* - Czytał ktoś?
 

 
Jeeeeej , nie mogę spać.
Teraz tak siedzę i rozmyślam, i doszłam do niezbyt błyskotliwego wniosku, ale też się liczy!, że ludzie lubią interesować się innymi ludźmi. Często jest tak, że interesują się nimi bardziej niż sobą. Niekoniecznie im to na dobre wychodzi, nam tym bardziej nie. *Nienawidzę dziewczyn* , które dowartościowują się krzywdą innych. Naprawdę, nie trawię. Świadczy to o ich własnej płytkości i pokazuje jak bardzo mają ograniczone życie prywatne. Teraz zrobiłam z siebie trochę niepokalaną ale nie o to chodzi, sama lubię plotkować i nie znam dziewczyny ( poza osobnikami podającymi się za nie, zupełnie jednak na nie niewyglądającymi; bez obrazy )która tego nie lubi! Plotki plotkami ale no ile można drążyć jeden temat i wyszukiwać wad u innych, podczas przymykania na nie oczy u siebie. Znam kilka takich ( żeby nie napisać "tabuny takich" ) i ackeptuję je. Ale tylko akceptuje.
Niech żyje niezależność i bycie sobą.
 

 
Dlaczego znów piszę? Nie mam pojęcia. Chyba w ten sposób mam zamiar odreagować. Nie mam wiele czasu na co dzień, a tym oto sposobem zawężę go minimum, ale warto spróbować. Po raz trzeci.
Szczerze mówiąc nawet nie wiem o czym mam zamiar pisać, więc będę pisała o wszystkim. Łącznie z uwzględnieniem nudnych i dołujących chwil z mojego życia. Tych szczęśliwych z euforii zapewne zapomnę opublikować. Tak awaryjnie tylko o tym wspominam.
Jak jest teraz? Późno i spać mi się chcę ale piszę bo zgrywam twardziela i jak przysnę w połowie to i tak się w sumie nikt nie zorientuję bo nawet nie mam pewności, że ktokolwiek zajrzy na tą stronę . Ale może to i lepiej. W sumie sama nie wiem czy chciałabym czytać taki czyiś wywód z dupy wzięty. I w ten o to sposób rozpisałam się konkretnie i nic mądrego nie napisałam. Chyba o to chodziło. Dobrej nocy wszystkim